Spis treści
Cera naczynkowa to skłonność skóry do rumienienia się i powstawania widocznych, poszerzonych naczyń, a nie choroba. Pielęgnacja opiera się na dwóch filarach: łagodzeniu i wspieraniu skóry reaktywnej, na przykład niacynamidem, oraz codziennym filtrze przeciwsłonecznym. Same łagodne tekstury dla cery wrażliwej to za mało, a trwale poszerzone naczynia usuwa dopiero zabieg lekarski, na przykład laser.
Cera naczynkowa a trądzik różowaty
Cera naczynkowa oznacza nadreaktywność układu naczyniowego: skóra odpowiada zaczerwienieniem na bodźce, które u innych osób nie wywołują żadnej reakcji, czyli na zmianę temperatury, wysiłek fizyczny, alkohol, ostre potrawy i stres. Pojawiają się też teleangiektazje, czyli rozszerzone naczynia prześwitujące przez skórę.
Trądzik różowaty to zupełnie inna sprawa, bo mówimy o przewlekłej chorobie zapalnej rozpoznawanej przez dermatologa. Klasyfikacja Wilkina i wsp. z 2002 roku wyróżnia cztery podtypy kliniczne: rumieniowo-teleangiektatyczny, grudkowo-krostkowy, przerostowy i oczny.[1] Podobieństwo do cery naczynkowej jest powierzchowne, bo w trądziku różowatym poza naczyniami pojawiają się grudki, krosty i stały rumień w centralnej części twarzy, a niekiedy zmiany zapalne oczu.
Praktyczna różnica sprowadza się do przebiegu: cera naczynkowa reaguje na bodziec i wraca do normy, więc rumień jest przejściowy, natomiast trądzik różowaty utrzymuje rumień stale, dokłada grudki i krosty oraz postępuje. Przy wątpliwościach rozstrzyga wizyta u dermatologa, a nie kolejny krem.
Dlaczego naczynia się poszerzają
Ścianę kapilary tworzy jedna warstwa komórek śródbłonka otoczona błoną podstawną. W cerze naczynkowej naczynia silniej reagują na bodźce termiczne i chemiczne, a ściana naczyniowa z czasem słabiej wraca do pierwotnego przekroju. Dochodzi do tego zwykle osłabiona bariera hydrolipidowa naskórka, przez którą skóra szybciej traci wodę i łatwiej się podrażnia.
Widoczność naczyń nasila kilka czynników. Gwałtowne zmiany temperatury, od gorących pryszniców i sauny po mróz, rozszerzają naczynia, a przy przewlekłej ekspozycji prowadzą do ich trwałego uszkodzenia. Promieniowanie UV uszkadza kolagen i elastynę w skórze i jest jednym z czynników nasilających teleangiektazje z wiekiem. Alkohol rozszerza naczynia bezpośrednio, więc przy tym typie cery daje intensywny rumień. Wysiłek fizyczny podnosi ciśnienie krwi i temperaturę ciała, przez co zaczerwienienie po treningu utrzymuje się dłużej niż u innych osób. Osobną grupą są kosmetyki drażniące: alkohole denaturujące, mentol, eukaliptol i kwasy AHA w wysokich stężeniach stosowane bez przygotowania skóry.
Składniki wzmacniające naczynia
Pielęgnacja cery naczynkowej polega na ograniczaniu reaktywności skóry i wspieraniu jej bariery, a nie tylko na unikaniu substancji drażniących.
Podstawą jest niacynamid. W badaniu Bissett i wsp. z 2005 roku na 50 kobietach z oznakami fotostarzenia 5% niacynamid stosowany dwa razy dziennie przez dwanaście tygodni (na jednej połowie twarzy, na drugiej samo podłoże) zmniejszał plamiste zaczerwienienia i poprawiał wygląd starzejącej się skóry.[2] Draelos i wsp. opisali, że krem nawilżający z niacynamidem poprawiał funkcję bariery naskórkowej u osób z trądzikiem różowatym; badanie trwało cztery tygodnie, objęło 50 osób i dotyczyło gotowego kremu, nie samego składnika.[3] Żadne z tych badań nie dotyczyło cery naczynkowej bez trądziku różowatego ani samych naczynek, więc wnioski przenosimy ostrożnie. W składzie szukaj pozycji Niacinamide, a więcej o samym składniku piszę w artykule o serum z niacynamidem.
Wyciąg z miłorzębu japońskiego jest źródłem flawonoidów o działaniu antyoksydacyjnym i bywa dodawany do kosmetyków dla cery naczynkowej. Escyna, czyli wyciąg z kasztanowca zwyczajnego, trafia zarówno do preparatów na ciężkie nogi, jak i do kosmetyków na naczynia skórne. Ruszczyk kolczasty również jest częstym składnikiem preparatów przeznaczonych dla naczyń. Żadne ze źródeł w tym tekście nie potwierdza jednak skuteczności tych trzech wyciągów na twarzy, więc traktuj je jako dodatek, nie jako kurację.
Witamina K1 występuje na etykietach jako Phylloquinone. W badaniu Leu i wsp. z 2010 roku na zdrowych ochotnikach siniaki wywołane laserem po dwóch tygodniach stosowania ustępowały lepiej po 20% arnice niż po wazelinie, a 5% witamina K nie różniła się od arniki istotnie.[4] Badanie dotyczyło sztucznie wywołanych siniaków, nie naczynek, więc w codziennej pielęgnacji to składnik uzupełniający, a nie podstawa.
Witamina C bierze udział w syntezie kolagenu, ale przy cerze naczynkowej wybieraj jej łagodniejsze, stabilne formy, takie jak glukozyd askorbylu czy 3-O-etylo-L-askorbinian, i niskie stężenia, bo czysta L-askorbina przy niskim pH potrafi drażnić. Często dodaje się też Centella asiatica, czyli wąkrotkę azjatycką, bogatą w asiatikozydy i madekasozydy, zwykle dobrze tolerowaną przez cerę reaktywną.
Czego unikać
- Alcohol Denat., SD Alcohol i Isopropyl Alcohol. Alkohole denaturujące niszczą barierę hydrolipidową i rozszerzają naczynia, więc jeśli któryś stoi w pierwszych pięciu pozycjach składu, odłóż produkt.
- Mentol, eukaliptol i kamfora. To silne bodźce, które przez receptory zimna mogą nasilać zaczerwienienie.
- Kwasy AHA w wysokich stężeniach, stosowane bez wcześniejszego wzmocnienia bariery. Przy cerze naczynkowej obowiązują niskie stężenia i stopniowe wprowadzanie.
- Retinol w wysokim stężeniu na starcie. Skóra naczynkowa reaguje na pierwszy kontakt z nim intensywnie, więc zaczyna się od najniższego stężenia i metody kanapki z nawilżaczem.
- Gorące prysznice i sauna. To nie składnik kosmetyku, ale efekt bywa taki sam jak po preparacie drażniącym, dlatego myj twarz letnią wodą i kończ chłodnym płukaniem.
- Substancje zapachowe i olejki eteryczne w kosmetykach do twarzy, zwłaszcza cytrusowe i miętowe.
Codzienna rutyna
Rutyna, którą proponuję jako punkt wyjścia, ma pięć kroków:
- Oczyszczanie płynem micelarnym albo łagodnym żelem, letnią wodą i delikatnymi ruchami, bez szorowania.
- Tonik bez alkoholu albo pominięcie tego kroku, jeśli w składzie Alcohol Denat. stoi wśród pierwszych pięciu pozycji.
- Serum z niacynamidem jako bazą, opcjonalnie z dodatkiem miłorzębu, centelli albo witaminy K.
- Krem na dzień z filtrem SPF 30 lub wyższym.
- Wieczorem krem regenerujący bez olejków eterycznych, z ceramidami albo peptydami uszczelniającymi barierę.
Filtr przeciwsłoneczny przez cały rok
UV należy do czynników uszkadzających skórę i nasilających widoczność teleangiektazji, więc przy cerze naczynkowej filtr nie jest kosmetykiem sezonowym, tylko codziennym krokiem przez okrągły rok.
Szukaj filtrów mineralnych, czyli tlenku cynku i dwutlenku tytanu, które nie penetrują skóry i rzadko drażnią. Skład powinien być wolny od alkoholu denaturowanego i olejków eterycznych, a tekstura lekka i niekomedogenna, bo ciężkie, okluzyjne formuły mogą nasilać uczucie gorąca i zaczerwienienie. Wartość filtra to minimum 30, najlepiej 50, a przy wyraźnym rumieniu dobrze sprawdza się wersja lekko koloryzująca, która przy okazji wyrównuje koloryt. Więcej o doborze kremów znajdziesz w artykule o kremie na naczynka.
Krem na noc
Wieczorem chodzi o regenerację bariery hydrolipidowej i brak bodźców rozszerzających naczynia. Dobrze pracują ceramidy, odbudowujące płaszcz lipidowy między keratynocytami, bisabolol o działaniu łagodzącym, niacynamid, który można stosować rano i wieczorem, oraz peptydy strukturalne wspierające kolagen bez ryzyka podrażnienia. Odpuść natomiast kremy nocne z dużą ilością olejków eterycznych, mocnymi retinoidami na starcie i enzymami złuszczającymi w preparacie bazowym.
Maski – kiedy i jakie
Maseczki przy cerze naczynkowej stosuje się raz w tygodniu i wybiera łagodne, bez bodźców termicznych. Dobrze sprawdzają się maski z centellą, działające łagodząco i wspierające regenerację, maski algowe, które chłodzą i lekko nawilżają bez ryzyka podrażnienia, oraz maski nawilżające z kwasem hialuronowym, uzupełniające nawodnienie. O samym składniku piszę w artykule o kwasie hialuronowym na twarz.
Odpadają maski rozgrzewające, peelingi enzymatyczne w wysokich stężeniach, preparaty z dużą ilością olejków eterycznych i maski glinkowe stosowane zbyt często, bo te ostatnie wysuszają barierę.
Czego oczekiwać po trzech miesiącach
Cera naczynkowa nie znika, bo jest cechą skóry, a nie stanem przejściowym. Po trzech miesiącach konsekwentnej pielęgnacji można liczyć na mniejszą reaktywność, czyli słabszy rumień po bodźcach, który szybciej ustępuje, i nieco mniej rzucające się w oczy naczynia powierzchowne, choć skala poprawy jest indywidualna (badania z niacynamidem trwały od 4 do 12 tygodni). Wzmocniona bariera poprawia też tolerancję składników aktywnych, dzięki czemu można stopniowo wprowadzić retinol w niskim stężeniu, a koloryt skóry wyrównuje się przez redukcję stałego zaczerwienienia.
Naczynia trwale poszerzone, widoczne gołym okiem jako czerwone nitki, pozostaną jednak nietknięte przez kosmetyki. Tu pomaga laser naczyniowy albo IPL, wykonywany przez dermatologa lub lekarza medycyny estetycznej, o czym piszę w artykule o naczynkach na twarzy.
Kiedy koniecznie do dermatologa
- Stały rumień w centralnej części twarzy, na czole, nosie, policzkach i brodzie, który nie mija po kilku minutach od zadziałania bodźca. To możliwy trądzik różowaty.
- Grudki i krosty na podłożu zaczerwienienia, charakterystyczne dla podtypu grudkowo-krostkowego. To nie jest zwykły trądzik i nie leczy się go tak samo.
- Teleangiektazje nasilające się mimo prawidłowej pielęgnacji, gdzie leczenie laserowe ma większy sens niż kolejny krem.
- Zmiany na powiekach oraz pieczenie i suchość oczu towarzyszące zmianom skórnym, co może wskazywać na postać oczną trądziku różowatego i wymaga okulisty lub dermatologa.
Trądzik różowaty ma dostępne terapie: miejscowo metronidazol, kwas azelainowy i iwermektynę, a w cięższych przypadkach leczenie ogólne. Właściwe rozpoznanie pozwala dobrać odpowiednią terapię, więc przy wątpliwościach nie odkładaj wizyty.
Źródła
[1] Wilkin J i wsp. Standard classification of rosacea: Report of the National Rosacea Society Expert Committee on the Classification and Staging of Rosacea. J Am Acad Dermatol. 2002;46(4):584-587. PMID: 11907512
[2] Bissett DL i wsp. Niacinamide: A B vitamin that improves aging facial skin appearance. Dermatol Surg. 2005;31(7 Pt 2):860-865. PMID: 16029679
[3] Draelos ZD i wsp. Niacinamide-containing facial moisturizer improves skin barrier and benefits subjects with rosacea. Cutis. 2005;76(2):135-141. PMID: 16209160
[4] Leu S i wsp. Accelerated resolution of laser-induced bruising with topical 20% arnica: a rater-blinded randomized controlled trial. Br J Dermatol. 2010;163(3):557-563. PMID: 20412090
Treść ma charakter edukacyjny i nie zastępuje wizyty u dermatologa ani lekarza medycyny estetycznej. Przy nasileniu objawów lub wątpliwościach dotyczących stanu skóry – umów wizytę specjalistyczną.


