Spis treści
Kawitacja w gabinecie kosmetologicznym to peeling ultradźwiękowy: fale rozbijają połączenia między martwymi komórkami naskórka i pomagają usunąć sebum oraz powierzchniowe zanieczyszczenia. Bywa mylona z zupełnie innym zabiegiem o tej samej nazwie, wykonywanym na tkance tłuszczowej, dlatego na początku trzeba rozróżnić obie procedury.
Co to kawitacja w kosmetologii i czym różni się od przemysłowej
Kawitacja, od łacińskiego cavitas, czyli pustka, to powstawanie i gwałtowne implodowanie pęcherzyków parowo-gazowych w cieczy pod wpływem zmian ciśnienia, na przykład wywołanych falą ultradźwiękową. W przemyśle jest zjawiskiem destrukcyjnym, które niszczy metalowe elementy pomp i śrub okrętowych. Kosmetologia wykorzystuje kontrolowaną, niskoenergetyczną wersję tego samego zjawiska na powierzchni skóry, do złuszczania i oczyszczania naskórka.
Zabieg nazywany kawitacją ultradźwiękową albo peelingiem kawitacyjnym nie ma nic wspólnego z rozbijaniem tkanki tłuszczowej. Tamta procedura, znana pod tą samą nazwą, stosowana przy cellulicie i redukcji tkanki tłuszczowej, działa na głębszych warstwach i przy zupełnie innych parametrach. Tutaj mowa wyłącznie o kawitacji powierzchniowej na skórze twarzy.
Mechanizm ultradźwiękowy
Głowica emituje fale ultradźwiękowe, a ich częstotliwość zależy od urządzenia i celu zabiegu: inne ustawienia stosuje się przy złuszczaniu, inne przy sonoforezie, czyli wprowadzaniu składników aktywnych. Głowicę zwilża się wodą lub płynem, bo bez tego fale nie przechodzą do skóry.
Na granicy powietrza i wody, dokładnie przy powierzchni skóry, powstają mikropęcherzyki, które implodują. Uwolniona energia mechaniczna rozbija połączenia między martwymi komórkami naskórka oraz emulguje sebum i zanieczyszczenia. Azagury i wsp. w przeglądzie z 2014 roku opisali, że ultradźwięki zwiększają przepuszczalność skóry (zjawisko to nazywa się sonoforezą) i umożliwiają przenikanie różnych substancji w głąb i przez skórę, oraz omówili proponowane mechanizmy tego wzmocnienia.[1] Przegląd dotyczy podawania leków przez skórę, nie samego złuszczania w gabinecie kosmetologicznym, więc przeniesienie go na kawitację kosmetologiczną jest uproszczeniem.
Co zabieg realnie usuwa
Kawitacja zbiera martwe komórki warstwy rogowej, podobnie jak mikrodermabrazja, z tą różnicą, że zamiast kryształów, które powodują powierzchowny uraz skóry,[2] działa falą ultradźwiękową, i zwykle jest odbierana jako zabieg łagodniejszy. Usuwa też nadmiar sebum z powierzchni skóry i ujść porów oraz powierzchniowe zanieczyszczenia i resztki makijażu, których nie zdjął demakijaż. W połączeniu z sonoforezą ma ułatwiać przenikanie składników aktywnych, takich jak kwas hialuronowy, witamina C czy peptydy, do płytkich warstw naskórka.
Dla kogo jest kawitacja
Zabieg sprawdza się przy cerze tłustej i mieszanej ze skłonnością do zaskórników otwartych i zamkniętych oraz przy skórze matowej, która potrzebuje odświeżenia bez abrazji. Bywa wybierany także przy cerze naczynkowej i wrażliwej, nietolerującej mechanicznego złuszczania, bo uchodzi za delikatniejszy niż mikrodermabrazja, choć przy takiej skórze zawsze potrzebna jest ostrożność. Bywa też etapem przygotowawczym przed wprowadzeniem składników aktywnych metodą sonoforezy.
Czego kawitacja nie zrobi
Tu marketing najczęściej rozmija się z rzeczywistością, więc dobrze znać granice zabiegu. Prosaki, czyli milia, to torbielki naskórkowe i żadna energia ultradźwiękowa ze szpatułki ich nie otworzy, bo wymagają nacięcia przez kosmetologa albo dermatologa. Włókniaki, brodawki i kaszaki są zmianami tkankowymi lub wirusowymi i należą do lekarza.
Kawitacja nie leczy również trądziku zapalnego, a wykonana na aktywnych krostach i grudkach może rozprzestrzenić stan zapalny. Nie zastąpi też głębokiej ekstrakcji: przy gęstych zaskórnikach lepszy efekt da oczyszczanie wodorowe z ssaniem albo oczyszczanie manualne.
Przeciwwskazania
Część z nich wynika z bezpieczeństwa samych urządzeń emitujących fale, dlatego poniżej pełna lista:
- Rozrusznik serca i inne wszczepione urządzenia elektryczne. To przeciwwskazanie bezwzględne, bo pole elektromagnetyczne aparatury ultradźwiękowej może zakłócić pracę rozrusznika.
- Ciąża, ze względu na brak badań bezpieczeństwa dla płodu.
- Padaczka. Ryzyko pozostaje teoretyczne, ale stymulacja ultradźwiękowa figuruje w przeciwwskazaniach.
- Metalowe implanty w obszarze zabiegu, na przykład płytki kostne po operacji szczęki. Metal przewodzi fale inaczej niż tkanka i może dojść do miejscowego przegrzania.
- Aktywne infekcje skóry, opryszczka i rany, bo zabieg może roznieść infekcję.
- Nowotwory skóry i zmiany budzące podejrzenie. Tu pierwszy jest dermatolog.
Jeśli masz wszczepione jakiekolwiek urządzenie elektryczne albo metalowe implanty, powiedz o tym kosmetologowi przed zabiegiem.
Jak często i ile sesji
Częstotliwość zabiegów zależy od gabinetu i od reakcji skóry. Jako zabieg oczyszczający kawitację powtarza się zwykle co kilka tygodni, żeby naskórek zdążył się odbudować, a przy cerze skłonnej do zaskórników proponuje się serię kilku sesji w krótszych odstępach i zabiegi podtrzymujące. To ogólna praktyka gabinetowa, a nie wynik badań, więc konkretny plan ustala kosmetolog po obejrzeniu skóry.
Kawitacja domowa a gabinetowa
Domowe urządzenia, sprzedawane jako szpatułki ultradźwiękowe, mają zwykle znacznie niższą moc niż sprzęt gabinetowy. Przy regularnym stosowaniu mogą dać lekki efekt złuszczający i wygładzenia skóry. Moc zwykle nie wystarcza jednak do wywołania istotnej sonoforezy, a ryzyko błędu rośnie, bo łatwo użyć szpatułki na aktywnym trądziku albo przytrzymać ją zbyt długo w jednym miejscu.
Domowa szpatułka jest więc rozsądnym dodatkiem do pielęgnacji dla osoby, która wie, jak jej używać, ale przy poważniejszych problemach skórnych nie zastąpi gabinetu.
Źródła
- Azagury A, Khoury L, Enden G, Kost J. Ultrasound mediated transdermal drug delivery. Adv Drug Deliv Rev. 2014 Jun;72:127-43. PMID: 24463344.
- Shpall R, Beddingfield FC 3rd, Watson D, Lask GP. Microdermabrasion: a review. Facial Plast Surg. 2004 Feb;20(1):47-50. PMID: 15034813.
Treść ma charakter edukacyjny i nie zastępuje wizyty u dermatologa ani lekarza medycyny estetycznej. Przy nasileniu objawów lub wątpliwościach dotyczących stanu skóry – umów wizytę specjalistyczną.


